Kompozytor: Wiesław Małucha
Wiesław Małucha, uznany wrocławski kompozytor współczesny, po raz kolejny składa hołd swojemu miastu i tradycji muzycznej. Po sukcesach takich dzieł jak I Marsz Wrocławski, Symfonia Wrocławska, Wrocławski Koncert Fortepianowy oraz opera La vita è bella, twórca powraca z monumentalną formą koncertującą. „Tryptyk Wrocławski” to trzyczęściowy koncert na skrzypce solo i orkiestrę smyczkową, stanowiący spójne,
dojrzałe i niezwykle wymagające kompendium współczesnej wirtuozerii połączonej z głębokim liryzmem.
Pierwsza część dzieła wprowadza słuchacza w podniosły, poważny nastrój. Kompozytor opiera jej strukturę na zasadzie kontrastu i dualizmu formalnego:
Ten emocjonalny „rollercoaster” buduje dramatyzm i napięcie, które rezonować będzie w kolejnych ogniwach cyklu.
Druga część to mistrzowski popis gry strukturami rytmicznymi i ewolucją tematów. Oparta jest na dwóch pokrewnych, wysoce melodyjnych i motorycznych tematach:
Kluczowy element formy: Oba te wirtuozowskie bloki zostały przedzielone przepięknym, oazowym i spokojnym tematem muzycznym. Pełni on funkcję emocjonalnego oddechu. Co niezwykle kunsztowne, ten sam temat – jednak w zupełnie nowej, odmiennej instrumentacji – powraca na końcu, spajając całą drugą część klamrą brzmieniową i przynosząc upragnione wyciszenie.
Finałowy Tryptyk rezygnuje z prostego, czysto popisowego zakończenia na rzecz głębokiej syntezy estetycznej. Choć pod względem technicznym dorównuje wymaganiom części pierwszej, jego główna siła tkwi w warstwie duchowej:
„Tryptyk Wrocławski” Wiesława Małuchy to dzieło kompletne. Trzy autonomiczne części topografii emocjonalnej tworzą idealnie zbalansowaną, spójną całość. Wykorzystanie wyłącznie orkiestry smyczkowej jako partnera dla skrzypiec solo pozwoliło kompozytorowi na uzyskanie jednorodności brzmienia, w której każdy niuans fakturalny staje się doskonale słyszalny.
To koncert, który z jednej strony rzuca ogromne wyzwanie wykonawcze solistom, a z drugiej strony – poprzez swoje piękno, dramaturgię i głębię – w pełni satysfakcjonuje oraz zachwyca najbardziej wymagających melomanów i krytyków muzyki współczesnej. Bez wątpienia jest to kolejny kamień milowy w bogatym dorobku wrocławskiego twórcy.