Kompozytor: Wiesław Małucha
I Wrocławski Koncert Fortepianowy Wiesława Małuchu to dzieło o unikatowej konstrukcji dramaturgicznej i głębokim ładunku humanistycznym. Wpisując się w tradycję wielkich form koncertowych, kompozytor dokonuje tu odważnej redefinicji klasycznego cyklu sonatowego. Zamiast tradycyjnego schematu opartego na finałowym, popisowym rozładowaniu napięcia, Małucha proponuje strukturę, której nadrzędnym celem jest przeprowadzenie słuchacza przez transformację emocjonalną – od wewnętrznego spokoju, przez żywiołową pasję, aż po mistyczną kontemplację.
Prapremiera utworu odbyła się 20 października 2022 roku w prestiżowej sali Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze. Wydarzenie to zainaugurowało monumentalny cykl koncertowy pod znamiennym tytułem „Wielkie Wyzwania”.
Koncepcja artystyczna tego tournée była niezwykle wymagająca i zakładała zestawienie arcydzieł romantyzmu z polską muzyką współczesną. W pierwszej części wieczoru publiczność podziwiała interpretacje 4 Ballad Fryderyka Chopina, natomiast druga część w całości należała do nowego dzieła Wiesława Małuchy. Ta niezwykle wymagająca narracja została zaprezentowana melomanom w kluczowych ośrodkach kulturalnych Polski zachodniej, obejmując kolejno:
Głównym protagonistą tego cyklu był Przemysław Witek – wybitny wirtuoz fortepianu, profesor Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu. Jego techniczna wszechstronność oraz rzadko spotykana dojrzałość interpretacyjna pozwoliły w pełni udźwignąć podwójny ciężar chopinowskiego i Małuchy uniwersum dźwiękowego.
Dzieło składa się z trzech kontrastujących, a zarazem idealnie dopełniających się części.
I część I Koncertu Wrocławskiego (oznaczona w partyturze jako Adagio) stanowi doskonały manifest filozofii artystycznej Wiesława Małuchy. Jej głównym celem strukturalnym jest wprowadzenie słuchacza w stan głębokiego, kojącego dobrostanu psychicznego. Kompozytor osiąga to poprzez mistrzowskie balansowanie między zaskakującymi powrotami tradycyjnej melodyki a subtelną reżyserią dynamiczną.
Trzy kluczowe elementy budują wyjątkową architekturę tej części i decydują o jej uspokajającym charakterze:
Pierwsza część jest jak wejście do cichej, zalanej słońcem świątyni po wyjściu z głośnego centrum współczesnego miasta – przygotowuje nas emocjonalnie na dalszą opowieść, dając wytchnienie od codziennego pośpiechu.
W przeciwieństwie do skupionego i introwertycznego Adagio, część druga wprowadza do koncertu zupełnie nowy rezerwuar energii.
III część I Koncertu Wrocławskiego (oznaczona tempem Lento) jest powszechnie odczytywana jako głęboki, współczesny dialog z III częścią Sonaty b-moll Fryderyka Chopina, czyli słynnym Marszem Żałobnym. Wiesław Małucha w tej kompozycji nie tyle cytuje Chopina, co wchodzi z nim w strukturalną i duchową polemikę.
1. Przełamanie klasycznej architektury (Lento jako finałowa refleksja): W tradycyjnym koncercie III część to zazwyczaj szybki, radosny finał. Małucha, podobnie jak Chopin w Sonacie b-moll, czyni wolną, podniosłą część sercem dzieła. Kompozytor kończy jednak całą narrację na tempie Lento. Zamiast zamykać utwór wirtuozowskim „fajerwerkiem”, pozostawia słuchacza w stanie głębokiego wyciszenia i kontemplacji.
2. Dialog z „duchem” Marsza Żałobnego (Echa Trio): Chopinowski Marsz Żałobny składa się z mrocznego, tragicznego marsza (temat A) oraz niebiańskiego, lirycznego śpiewu w dur (Trio – temat B). III część I Koncertu Wrocławskiego wydaje się być rozwinięciem wyłącznie tej drugiej, świetlistej sfery. Małucha w swoim Lento rezygnuje z tragizmu na rzecz nadziei i ukojenia. Partia fortepianu operuje w wysokim rejestrze, wykorzystując jasne, „perliste” brzmienia i długie wybrzmiewania (sustain).
W kontekście projektu „Chopin & Małucha” to Lento pełni funkcję katharsis. Jest muzyczną odpowiedzią współczesnego wrocławianina, który mówi: „po dramacie i walce (Chopin) przychodzi czas na pokój i pojednanie (Małucha)”. Zamiast marsza ku grobowi, jest to piękna medytacja nad życiem.
Formuła „Wielkich Wyzwań” okazała się spektakularnym sukcesem. Połączenie geniuszu Chopina z nowatorskim, a zarazem głęboko pięknym koncertem Wiesława Małuchy rezonowało w sercach publiczności we wszystkich miastach trasy koncertowej.
I Wrocławski Koncert Fortepianowy był przyjmowany z wielkim entuzjazmem, wywołując długie, stojące owacje. Widownia doceniła nie tylko tytaniczną pracę i kunszt Przemysława Witka, ale również odwagę kompozytora, który osobiście wywoływany na scenę, odbierał zasłużone gratulacje za stworzenie dzieła, które leczy duszę współczesnego, przebodźcowanego słuchacza.